in

Alan Andersz wypadek

W 2012 roku Alan Andersz uległ poważnemu wypadkowi. Podczas urodzin Antka Królikowskiego Alan spadł ze schodów.

Uznał urazu głowi i jak sam wspomina po latach, miał rozłupaną czaszkę. W szpitalu przeszedł m. in. trepanację czaszki.

 

Alan Andersz powrócił jednak do pełni sił i pokazuje, że cała sytuacja z wypadkiem jest już za nim.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Mija ponad 7 lat od wydarzenia, które odmieniło całe moje życie. 7 lat odkąd narodziłem się na nowo. W tym czasie nauczyłem się wiele o ludziach, ale najwiecej o sobie. Każdego dnia budzę się wdzięczny za to co mam i z ogromną radością patrzę na to co przede mną. Najgorsze piekło przeszli moi najbliżsi – kiedy ja leżałem w śpiączce oni słuchali o tym, że najpewniej nie przeżyję a nawet jeśli to będę wymagał dożywotniej opieki. Przez długi czas miałem problem z tym, żeby mówić o tym co mnie spotkało. Nie chciałem wracać myślami do tych traumatycznych przeżyć. Dzisiaj wiem, że warto. To swego rodzaju katharsis, które sprawia, że z większą przyjemnością patrzę w lustro. Niedawno zostałem zaproszony przez Polski Związek Zapaśniczy @pzz_official, żeby opowiedzieć swoją historię Zawodnikom, którzy będą reprezentować nasz kraj na zbliżających się Mistrzostwach Świata. Panowie – spotkanie z Wami to prawdziwy zaszczyt. Ja wyszedłem ze spotkania silniejszy. Mam nadzieję, że Wy też. Trzymam kciuki bo jesteście Wojownikami, z których powinno się brać przykład. Ja też wiem czym jest walka. Wiem, że nie jest to łatwe. Wiem, że można odpocząć ale nigdy nie należy odpuszczać.

Post udostępniony przez Alan Andersz (@alandersz)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *